+ 71 740 50 00

Obsługa klienta

Pon - Pt: 8:30 - 16:30

Godziny otwarcia

O autorze bloga

Jestem adwokatem specjalizującym w tematyce związanej z prawem spółek handlowych.

Jestem także wspólnikiem zarządzającym w Kancelarii Klisz i Wspólnicy działającej na terenie całego kraju, oraz liderem zespołu prawników specjalizujących się w obsłudze prawnej spółek.

Kancelaria Prawna Klisz i Wspólnicy

Obsługa prawna spółek i przedsiębiorców

Biuro we Wrocławiu
ul. Joachima Lelewela 23/7

Biuro w Katowicach
ul. Sobieskiego 27/30

Biuro w Poznaniu
ul. Bóżnicza 1/14

Biuro w Gdańsku
ul. Kartuska 31c/1

Biuro w Warszawie
ul. Zamieniecka 62/64

Biuro w Krakowie
(w przygotowaniu)

tel. 695 560 425
tel. 71 740 50 00

e-mail:[email protected]

Pobierz darmowy poradnik dla wspólników i zarządu spółek z oo.

"Konflikt w zarządzie spółki z o.o."

Pat decyzyjny w zarządzie dwuosobowym – jak odblokować firmę?

Wyobraź sobie typowy scenariusz: Ty i Twój wspólnik prowadzicie spółkę z o.o. Na początku była euforia, wspólne plany i zaufanie. Dziś rzeczywistość wygląda inaczej. Siedzicie w jednym zarządzie, ale komunikacja ustała. Musisz podpisać ważny kontrakt, zrobić przelew za faktury lub zatrudnić kluczowego pracownika, ale do tego potrzebujesz drugiego podpisu. A Twój wspólnik mówi: „nie”.

To nie jest tylko „różnica zdań”. To **paraliż decyzyjny**, który w świecie biznesu jest jak zawał serca dla organizmu. Jeśli Twoja umowa spółki przewiduje reprezentację łączną, a Wy jesteście w konflikcie, **firma przestaje funkcjonować**. Zator płatniczy, odsetki, utrata kontraktów to dopiero początek. W najgorszym scenariuszu, brak decyzyjności doprowadzi do niewypłacalności, za którą Ty – jako członek zarządu – możesz odpowiedzieć prywatnym majątkiem.

Ten artykuł to Twoja mapa drogowa. Jako adwokat widziałem wiele takich firm – niektóre upadły, inne udało się uratować dzięki szybkim, prawnym cięciom. Pokażę Ci, jak wyjść z tego klinczu w obecnym stanie prawnym.

WAŻNE: Konflikt w zarządzie to nie tylko problem wewnętrzny. Jeśli przez brak decyzji (np. o złożeniu wniosku o upadłość we właściwym czasie) wierzyciele nie odzyskają pieniędzy, grozi Ci odpowiedzialność z art. 299 KSH. Czas nie gra na Twoją korzyść.

Historia z Kancelarii: „Nie podpiszę, bo nie”

Mieliśmy klienta, Pana Tomasza, który prowadził świetnie prosperującą firmę budowlaną z kolegą ze studiów. Obaj mieli po 50% udziałów i obaj zasiadali w zarządzie. Reprezentacja? Oczywiście łączna. Kiedy pojawiła się okazja zakupu dużej działki pod inwestycję, wspólnik Pana Tomasza zablokował transakcję z czystej złośliwości, wynikającej z prywatnego konfliktu.

Pan Tomasz próbował prosić i tłumaczyć, ale terminy uciekały. Zadatek przepadł, a deweloper, który miał odkupić gotową inwestycję, nałożył na spółkę gigantyczną karę umowną. Spółka stanęła na skraju bankructwa. Dopiero nasza interwencja polegająca na siłowym doprowadzeniu do Zgromadzenia Wspólników i zmiany sposobu reprezentacji uratowała firmę przed likwidacją, choć straty finansowe były bolesne. Nie pozwól, by Twój biznes podzielił ten los.

1. Reprezentacja łączna a brak zgody jednego prezesa

Reprezentacja łączna jest bezpiecznikiem, który w czasach pokoju działa świetnie – nikt nie wyprowadzi pieniędzy ze spółki bez wiedzy drugiego. Jednak w czasach wojny, ten sam mechanizm staje się zabójczy. Zgodnie z przepisami KSH, przy reprezentacji łącznej, oświadczenie woli w imieniu spółki jest skuteczne tylko wtedy, gdy złożą je wszyscy wymagani członkowie zarządu.

Brak jednego podpisu oznacza, że umowa jest nieważna, przelew nie wyjdzie z banku, a wypowiedzenie pracownikowi będzie nieskuteczne. Często pytacie mnie: „Czy mogę podpisać sam, a potem on to potwierdzi?”. W teorii tak (potwierdzenie czynności prawnej), ale w praktyce biznesowej nikt nie zaryzykuje współpracy z firmą, gdzie zarząd jest skłócony.

Problem pogłębia się, gdy konflikt dotyczy spraw zwykłego zarządu. Tutaj paraliż jest natychmiastowy. Warto wiedzieć, czym dokładnie jest reprezentacja spółki z o.o., aby zrozumieć, gdzie leżą granice Twoich uprawnień, a gdzie zaczyna się ściana nie do przebicia bez zgody drugiego członka zarządu.

DO ZAPAMIĘTANIA: Banki i kontrahenci nie będą wnikać, kto ma rację w Waszym sporze. Dla nich brak dwóch podpisów (przy wymogu reprezentacji łącznej) to po prostu brak skutecznego działania spółki. Twoje tłumaczenia o „złym wspólniku” nie mają dla nich znaczenia prawnego.

2. Odwołanie członka zarządu przez wspólników

Jeżeli rozmowy nie przynoszą skutku, a blokada zagraża istnieniu firmy, musisz sięgnąć po twardsze narzędzia. Najskuteczniejszym, choć często najtrudniejszym krokiem, jest odwołanie blokującego członka zarządu uchwałą wspólników.

Tutaj kluczowa jest struktura udziałów. Jeśli masz większość głosów na Zgromadzeniu Wspólników – sprawa jest prosta. Zwołujesz zgromadzenie i przegłosowujesz odwołanie. Problem pojawia się w klasycznym układzie „50 na 50”. Wtedy, bez zgody drugiego wspólnika (który jest jednocześnie blokującym prezesem), nie podejmiesz uchwały.

W takiej sytuacji konieczne może być zbadanie umowy spółki pod kątem uprzywilejowania co do głosu lub specyficznych mechanizmów na wypadek pata decyzyjnego. Niezależnie od układu sił, procedura musi być formalnie nienaganna. Musisz wiedzieć, jak prawidłowo zawiadomić o zgromadzeniu wspólników spółki z o.o., aby druga strona nie mogła później podważyć uchwały w sądzie, twierdząc, że spotkanie zostało zwołane wadliwie.

3. Zawieszenie członka zarządu przez Radę Nadzorczą

Nie każda spółka z o.o. posiada Radę Nadzorczą (jest obowiązkowa dopiero w dużych spółkach), ale jeśli w Twojej firmie ten organ istnieje, może on okazać się ratunkiem. Rada Nadzorcza posiada kompetencje do zawieszenia członka zarządu w czynnościach z ważnych powodów.

Jest to rozwiązanie tymczasowe, ale pozwala na „oddech” i zyskanie czasu na np. powołanie nowego członka zarządu lub zmianę zasad reprezentacji. Zawieszenie odsuwa konfliktowego menedżera od bieżącego zarządzania. Warto jednak pamiętać, że Rada Nadzorcza w spółce z o.o. musi działać ściśle w granicach umowy spółki i KSH. Jeśli Rada jest powoływana przez wspólników w proporcji do udziałów, pat ze Zgromadzenia Wspólników może przenieść się na Radę, co ponownie nasuwa problem struktury 50/50.

Jeśli jednak Rada jest niezależna, jej interwencja bywa najszybszym sposobem na odblokowanie kont bankowych i podpisanie pilnych umów.

4. Arbitraż lub mediacja gospodarcza

Zanim wytoczysz najcięższe działa, takie jak proces sądowy o rozwiązanie spółki czy wyłączenie wspólnika ze spółki z o.o., rozważ mediację gospodarczą. Dlaczego o tym piszę? Bo jako adwokat wiem, że procesy sądowe trwają lata. Twoja firma może nie przetrwać 2-3 lat procesu, podczas których zarząd jest sparaliżowany.

Profesjonalny mediator gospodarczy nie szuka „winnego” w sensie prawnym, ale szuka rozwiązania biznesowego. Może to być np. ustalenie procedury wykupu (buy-out) jednego ze wspólników przez drugiego, co definitywnie kończy konflikt. Często okazuje się, że blokada decyzyjna wynika z braku zaufania, a nie ze złej woli.

Warto też pamiętać, że uporczywe blokowanie decyzji może być potraktowane jako działanie na szkodę spółki z o.o., co rodzi odpowiedzialność odszkodowawczą blokującego członka zarządu. Uświadomienie tego oponentowi podczas mediacji często działa otrzeźwiająco.

ADWOKAT RADZI: Jeśli dopiero zakładasz spółkę lub planujesz zmianę umowy, wprowadź tzw. klauzulę shot-gun (rosyjska ruletka). To mechanizm, który w przypadku pata decyzyjnego pozwala jednemu wspólnikowi złożyć ofertę wykupu drugiemu. Drugi wspólnik musi albo sprzedać swoje udziały, albo odkupić udziały pierwszego za tę samą cenę. To brutalne, ale niesamowicie skuteczne narzędzie do szybkiego rozstania.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania

1. Co zrobić, gdy drugi prezes nie podpisuje przelewów?
W pierwszej kolejności sprawdź, czy w spółce została ustanowiona prokura. Prokurent (jeśli ma prokurę samoistną) może realizować przelewy samodzielnie. Jeśli nie ma prokurenta, a reprezentacja jest łączna, przelew nie zostanie zrealizowany. W takiej sytuacji należy natychmiast zwołać Zgromadzenie Wspólników w celu zmiany zarządu lub zasad reprezentacji. Należy też udokumentować fakt blokowania płatności (maile, wezwania), aby w przyszłości móc pociągnąć blokującego członka zarządu do odpowiedzialności za szkody wyrządzone spółce (np. odsetki, kary umowne).

2. Czy można zmusić członka zarządu do podpisu?
Fizycznie – nie. Prawnie – można wystąpić do sądu o tzw. zastępcze oświadczenie woli (art. 64 Kodeksu cywilnego), jednak w sprawach bieżącego zarządzania spółką jest to procedura długotrwała i rzadko stosowana w praktyce operacyjnej. Dużo skuteczniejszą drogą jest odwołanie takiego członka zarządu lub zawieszenie go w prawach, niż próba wymuszania pojedynczych podpisów drogą sądową.

3. Czy mogę sam zapłacić za faktury spółki z prywatnego konta, by uniknąć windykacji?
Tak, możesz dokonać tzw. przekazu lub po prostu zapłacić w imieniu spółki (wstępując w prawa wierzyciela – art. 518 Kodeksu cywilnego). Pamiętaj jednak, że odzyskanie tych pieniędzy od spółki może być trudne, jeśli konflikt w zarządzie się utrzyma – drugi prezes może nie chcieć podpisać zwrotu środków dla Ciebie. Jest to rozwiązanie ratunkowe, a nie systemowe.


**Twój biznes stoi w miejscu przez konflikt w zarządzie?** Nie czekaj, aż komornik zapuka do drzwi spółki, a potem do Twoich. Skontaktuj się z naszą Kancelarią. Przeanalizujemy Twoją umowę spółki i przygotujemy strategię na przełamanie pata decyzyjnego – czy to przez negocjacje, czy skuteczne kroki korporacyjne.

Pozdrawiam

adwokat Iwo Klisz

Picture of adwokat Iwo Klisz

Masz pytania?
Zapytaj eksperta: [email protected]
tel. 695 560 425

Inni czytali również: