+ 71 740 50 00

Obsługa klienta

Pon - Pt: 8:30 - 16:30

Godziny otwarcia

O autorze bloga

Jestem adwokatem specjalizującym w tematyce związanej z prawem spółek handlowych.

Jestem także wspólnikiem zarządzającym w Kancelarii Klisz i Wspólnicy działającej na terenie całego kraju, oraz liderem zespołu prawników specjalizujących się w obsłudze prawnej spółek.

Kancelaria Prawna Klisz i Wspólnicy

Obsługa prawna spółek i przedsiębiorców

Biuro we Wrocławiu
ul. Joachima Lelewela 23/7

Biuro w Katowicach
ul. Sobieskiego 27/30

Biuro w Poznaniu
ul. Bóżnicza 1/14

Biuro w Gdańsku
ul. Kartuska 31c/1

Biuro w Warszawie
ul. Zamieniecka 62/64

Biuro w Krakowie
(w przygotowaniu)

tel. 695 560 425
tel. 71 740 50 00

e-mail:[email protected]

Pobierz darmowy poradnik dla wspólników i zarządu spółek z oo.

"Jak uniknąć zmiany umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością?"

Jak uniknąć zmiany umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością?

Jak uniknąć paraliżu decyzyjnego i ciągłych wizyt u notariusza? Klauzule w umowie spółki z o.o., które oszczędzają Twoje pieniądze.

Założyłeś spółkę, wpisałeś minimalne wymagania do umowy i ruszyłeś z biznesem. Po pół roku chcesz wziąć leasing na samochód, ale bank żąda uchwały wspólników. Chcesz wpuścić inwestora, ale okazuje się, że musisz zmieniać umowę spółki u notariusza. Zamiast zarabiać, biegasz między księgową a prawnikiem, płacąc za każdy papier. Czy tak musi wyglądać prowadzenie firmy?

Absolutnie nie. Kodeks spółek handlowych (KSH) jest jak klocki Lego – daje Ci zestaw podstawowy, ale pozwala też budować konstrukcje dopasowane do Twoich potrzeb. Większość przedsiębiorców nie wie, że kilka dodatkowych zdań w umowie spółki może zaoszczędzić im tysiące złotych i dziesiątki godzin w przyszłości. W tym artykule pokażę Ci, jak zmodyfikować „kodeksowy standard”, aby Twoja spółka była elastyczna i szybka w działaniu.

Podwyższenie kapitału bez notariusza – Twoja finansowa poduszka powietrzna

Każda firma rośnie i potrzebuje kapitału. Standardowa procedura podwyższenia kapitału zakładowego to droga przez mękę: uchwała wspólników w formie aktu notarialnego (koszty!), zmiana umowy spółki, skomplikowany wpis do KRS. To trwa i kosztuje.

Możesz tego uniknąć, wpisując do umowy spółki tzw. uproszczone podwyższenie kapitału. Polega to na upoważnieniu zarządu lub wspólników do podwyższenia kapitału do określonej kwoty i w określonym terminie, bez konieczności zmiany umowy spółki. Wtedy wystarczy zwykła uchwała na piśmie.

Przykładowy zapis: „Podwyższenie kapitału zakładowego do kwoty 500.000 zł w terminie do dnia 31.12.2030 r. nie stanowi zmiany umowy spółki”. To idealne rozwiązanie, gdy planujesz rozwój lub wpuszczenie nowych wspólników. O innych metodach dofinansowania przeczytasz w artykule: podwyższenie kapitału zakładowego w spółce z o.o..

WAŻNE:

Jeśli nie wpiszesz tej klauzuli na starcie, każda emisja nowych udziałów dla inwestora będzie wymagała wizyty w kancelarii notarialnej i zapłaty taksy. Klauzula uproszczona to oszczędność rzędu kilkuset do kilku tysięcy złotych przy każdej operacji kapitałowej.

Pułapka „dwukrotności kapitału” (Art. 230 KSH) – dlaczego zarząd ma związane ręce?

To jeden z najmniej znanych, a najbardziej uciążliwych przepisów. Art. 230 KSH mówi, że rozporządzenie prawem lub zaciągnięcie zobowiązania do świadczenia o wartości dwukrotnie przewyższającej wysokość kapitału zakładowego wymaga uchwały wspólników (chyba że umowa stanowi inaczej).

Policzmy to. Jeśli Twoja spółka ma minimalny kapitał 5.000 zł, to dwukrotność wynosi 10.000 zł. To śmiesznie mała kwota w biznesie. Oznacza to, że Zarząd nie może samodzielnie:

  • Podpisać umowy leasingu na samochód (wartość auta to np. 100.000 zł),
  • Zamówić towaru za 15.000 zł,
  • Wynająć biura (gdzie suma czynszu za okres wypowiedzenia przekracza 10.000 zł).

Bez odpowiedniej klauzuli w umowie spółki, każda taka czynność wymaga zwoływania Zgromadzenia Wspólników. To paraliżuje decyzyjność. Rozwiązanie? Wyłącz ten przepis w umowie lub podnieś limit kwotowy. To kluczowy element, o którym warto pamiętać, projektując reprezentację spółki z o.o..

Historia z Kancelarii: Leasing, który przepadł przez brak jednego zdania

Mój Klient, prezes firmy transportowej (sp. z o.o. z kapitałem 5.000 zł), znalazł okazję na zakup trzech ciężarówek w leasingu. Umowa była gotowa, samochody czekały. Bank w ostatniej chwili zażądał „uchwały wspólników wyrażającej zgodę na zaciągnięcie zobowiązania”, powołując się na art. 230 KSH. Problem w tym, że dwaj wspólnicy (większościowi) byli akurat na trekkingu w Himalajach, bez zasięgu. Nie można było odbyć zgromadzenia ani podpisać uchwały. Okazja przepadła, ciężarówki kupił ktoś inny. Gdyby w umowie spółki znalazł się zapis: „Zarząd może samodzielnie zaciągać zobowiązania do kwoty 500.000 zł”, prezes podpisałby umowę od ręki. Ta historia uczy: umowa spółki ma dawać wolność działania, a nie tworzyć biurokratyczne bariery.

Zakup nieruchomości od założyciela (Art. 229 KSH)

Kolejna pułapka czeka na Ciebie, jeśli planujesz wnieść do spółki swój prywatny majątek już po jej zarejestrowaniu. Często zdarza się, że wspólnik chce sprzedać spółce swoją nieruchomość lub maszyny. Jeśli taka transakcja ma miejsce przed upływem 2 lat od zarejestrowania spółki, a cena przekracza 1/4 kapitału zakładowego (i jest nie niższa niż 50.000 zł), wymagana jest uchwała wspólników. Warto o tym pamiętać, jeśli planujesz wnosić majątek nie jako aport, ale na drodze kupna-sprzedaży.

DO ZAPAMIĘTANIA:

Umowa spółki to nie tylko obowiązki, to także narzędzie kontroli. Możesz wpisać do niej wymóg zgody wspólników na zatrudnienie pracowników z pensją powyżej określonej kwoty, na współpracę z rodziną członków zarządu czy na zaciąganie kredytów. To Ty decydujesz, gdzie leży granica swobody zarządu. Jeśli chcesz uniknąć ciągłego aneksowania, sprawdź, jak trudna jest zmiana umowy spółki z o.o. w trybie tradycyjnym.

Zyskaj elastyczność dzięki dopłatom

Wielu przedsiębiorców zapomina o instrumencie dopłat. To sposób na szybkie dofinansowanie spółki przez wspólników bez podwyższania kapitału i bez zmian w KRS. Aby jednak móc z niego skorzystać, umowa spółki musi przewidywać taką możliwość i określać maksymalną wysokość dopłat. Jeśli tego nie wpiszesz, a spółka będzie potrzebowała gotówki na „już”, pozostanie Ci tylko pożyczka (z odsetkami i PCC) lub procedura podwyższenia kapitału.

Więcej o tym, jak zapewnić spółce płynność, przeczytasz w artykule: sposoby dokapitalizowania spółki z o.o..

ADWOKAT RADZI

Nie bój się modyfikować kodeksowych rozwiązań. Standardowy wzorzec (np. z S24) jest bezpieczny, ale bardzo zachowawczy. Jeśli Twoja spółka ma działać dynamicznie, potrzebujesz „szytego na miarę” garnituru, a nie „rozmiaru uniwersalnego”. Zastanów się też nad powołaniem prokurenta – to dodatkowa elastyczność, o której więcej piszę tutaj: powołanie prokurenta w spółce z o.o..

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o klauzule dodatkowe

Czy te zmiany można wprowadzić w spółce S24?

Większości tych modyfikacji nie wprowadzisz na etapie zakładania spółki przez Internet (system S24 ma sztywny wzorzec). Aby z nich skorzystać, musisz albo założyć spółkę tradycyjnie (u notariusza), albo założyć ją w S24, a następnie udać się do notariusza w celu zmiany umowy spółki. To popularna ścieżka hybrydowa.

Czy wyłączenie art. 230 KSH jest bezpieczne dla wspólników?

To zależy od zaufania do Zarządu. Wyłączenie tego artykułu daje Zarządowi wolną rękę – może zaciągać milionowe zobowiązania bez pytania właścicieli o zdanie. Jeśli jesteś jedynym wspólnikiem i prezesem – to świetne rozwiązanie (mniej papierologii). Jeśli masz zewnętrzny zarząd – lepiej zostawić pewne limity kwotowe (np. do 100.000 zł bez zgody, powyżej – ze zgodą).

Co jeśli w umowie nie ma zapisu o podwyższeniu kapitału?

Wtedy każde podwyższenie kapitału wymaga zmiany umowy spółki. Oznacza to konieczność zwołania zgromadzenia, wizyty u notariusza, sporządzenia aktu notarialnego i pełnej procedury rejestracyjnej w KRS. Jest to droższe i bardziej czasochłonne niż procedura uproszczona.

***

Twoja umowa spółki to hamulec czy napęd?

Dobra umowa spółki to taka, do której nie trzeba zaglądać, bo wszystko działa płynnie. Zła umowa przypomina o sobie przy każdej większej transakcji, generując koszty i stres.

Jeśli planujesz założenie spółki lub chcesz usprawnić działanie już istniejącej – napisz do mnie lub zadzwoń. Przeanalizuję Twój model biznesowy i zaproponuję klauzule, które dadzą Ci swobodę działania i bezpieczeństwo.

Pozdrawiam

adwokat Iwo Klisz

Picture of adwokat Iwo Klisz

Masz pytania?
Zapytaj eksperta: [email protected]
tel. 695 560 425

Inni czytali również: