+ 71 740 50 00

Obsługa klienta

Pon - Pt: 8:30 - 16:30

Godziny otwarcia

O autorze bloga

Jestem adwokatem specjalizującym w tematyce związanej z prawem spółek handlowych.

Jestem także wspólnikiem zarządzającym w Kancelarii Klisz i Wspólnicy działającej na terenie całego kraju, oraz liderem zespołu prawników specjalizujących się w obsłudze prawnej spółek.

Kancelaria Prawna Klisz i Wspólnicy

Obsługa prawna spółek i przedsiębiorców

Biuro we Wrocławiu
ul. Joachima Lelewela 23/7

Biuro w Katowicach
ul. Sobieskiego 27/30

Biuro w Poznaniu
ul. Bóżnicza 1/14

Biuro w Gdańsku
ul. Kartuska 31c/1

Biuro w Warszawie
ul. Zamieniecka 62/64

Biuro w Krakowie
(w przygotowaniu)

tel. 695 560 425
tel. 71 740 50 00

e-mail:[email protected]

Pobierz darmowy poradnik dla wspólników i zarządu spółek z oo.

"Jak bronić się przed powództwem przeciwko członkom zarządu spółki z o.o."

jak bronić pozwany członek zarządu

Jak bronić się przed powództwem przeciwko członkom zarządu spółki z o.o.? Trzy tarcze, które chronią Twój majątek prywatny.

Otrzymałeś pozew. Wierzyciel Twojej spółki, po bezskutecznej egzekucji komorniczej, postanowił sięgnąć do Twojej prywatnej kieszeni. Kwota zwala z nóg. Czujesz strach, bo na szali leży Twój dom, oszczędności życia i spokój rodziny. Czy to koniec? Czy automatycznie odpowiadasz za każdą niezapłaconą fakturę firmy?

Odpowiedź brzmi: NIE. Art. 299 Kodeksu spółek handlowych jest surowy, ale nie bezwzględny. Ustawodawca przewidział sytuacje, w których możesz uwolnić się od odpowiedzialności, nawet jeśli spółka nie zapłaciła ani grosza. To jednak wymaga aktywnej obrony w sądzie. W tym artykule, jako Twój adwokat, pokażę Ci trzy „tarcze”, które mogą ocalić Twój majątek przed licytacją.

Tarcza 1: Właściwy czas, czyli wniosek o upadłość (termin 30 dni)

To najczęstsza linia obrony. Przepis mówi jasno: członek zarządu nie odpowiada za długi, jeśli we właściwym czasie zgłoszono wniosek o ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie restrukturyzacyjne. Kluczowe jest tu pojęcie „właściwego czasu”.

Obecnie (po zmianie przepisów) masz na to 30 dni od momentu powstania stanu niewypłacalności. Niewypłacalność to stan, w którym spółka utraciła zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych (domniemywa się to, gdy opóźnienie przekracza 3 miesiące) LUB gdy jej zobowiązania przekraczają wartość majątku (w pewnych warunkach).

Jeśli wykażesz przed sądem, że złożyłeś wniosek w tym terminie – jesteś wolny. Nie musisz nawet doprowadzić do upadłości, wystarczy samo skuteczne złożenie wniosku. O tym, jak wygląda procedura, przeczytasz w artykule: upadłość spółki z o.o. krok po kroku.

WAŻNE:

Termin 30 dni biegnie od momentu powstania stanu niewypłacalności, a nie od momentu, kiedy Ty się o nim dowiedziałeś! Argument „księgowa mi nie powiedziała” w sądzie nie działa. Jako profesjonalista masz obowiązek monitorować finanse na bieżąco. Jeśli przegapisz termin choćby o dzień, ta linia obrony upada (chyba że wykażesz brak winy).

Tarcza 2: Brak winy – czy można nie wiedzieć o katastrofie?

Co jeśli nie złożyłeś wniosku o upadłość w terminie? Możesz próbować dowieść, że stało się to nie z Twojej winy. Sądy podchodzą do tego bardzo rygorystycznie. Nieznajomość prawa czy „zajmowanie się tylko produkcją” nie jest usprawiedliwieniem.

Kiedy ta obrona działa?

  • Gdy byłeś obłożnie chory i niezdolny do prowadzenia spraw (szpital, śpiączka),
  • Gdy zostałeś „odcięty” od dokumentów przez innych członków zarządu (konflikt w zarządzie),
  • Gdy zostałeś powołany do zarządu „na zgliszcza” i nie miałeś szansy złożyć wniosku w terminie (bo 30 dni minęło przed Twoim przyjściem).

Warto wtedy dokładnie sprawdzić, którzy członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność w danym okresie.

Tarcza 3: Brak szkody wierzyciela – „I tak by nic nie odzyskał”

To najbardziej wyrafinowana i często najskuteczniejsza strategia obrony, gdy przegapiłeś termin na upadłość. Polega ona na wykazaniu, że nawet gdybyś złożył wniosek o upadłość w terminie (np. rok temu), to wierzyciel i tak nie odzyskałby swoich pieniędzy, bo spółka już wtedy była bankrutem bez majątku.

Innymi słowy: Twoje zaniechanie (brak wniosku) nie pogorszyło sytuacji wierzyciela. Skoro spółka była pusta, to wierzyciel nie poniósł szkody przez brak upadłości, bo w upadłości też dostałby zero.

Historia z Kancelarii: Spółka-wydmuszka i ocalony dom

Mój Klient, były Prezes, został pozwany na 300.000 zł. Rzeczywiście, nie złożył wniosku o upadłość w terminie (zrobił to pół roku za późno). Wydawało się, że sprawa jest przegrana. Jednak po analizie dokumentów odkryliśmy, że spółka utraciła płynność nagle, tracąc kluczowy kontrakt, a jej majątkiem były tylko stare komputery warte 5.000 zł. Długi wynosiły miliony.

Powołaliśmy biegłego sądowego ds. rachunkowości. Biegły wyliczył, że nawet gdyby Klient złożył wniosek o upadłość w idealnym terminie, koszty postępowania upadłościowego pochłonęłyby cały majątek spółki, a wierzyciele (w tym powód) nie dostaliby ani grosza. Sąd oddalił powództwo w całości, uznając brak szkody po stronie wierzyciela. Klient ocalił dom. Ta historia uczy: nie zawsze spóźnienie oznacza przegraną. Liczy się matematyka.

Inni czytali także: Odpowiedzialność członków zarządu za podatki i ZUS

DO ZAPAMIĘTANIA:

W procesie z art. 299 KSH ciężar dowodu jest odwrócony. To Ty (pozwany członek zarządu) musisz udowodnić, że zachodzą okoliczności wyłączające Twoją odpowiedzialność. Wierzyciel musi tylko pokazać niezapłacony wyrok i pismo od komornika o bezskuteczności. Jeśli będziesz bierny w sądzie – przegrasz.

Inne linie obrony – przedawnienie i nieistnienie długu

Zanim zaczniesz tłumaczyć się z upadłości, sprawdź fundamenty pozwu.

  • Przedawnienie: Roszczenie przeciwko zarządowi przedawnia się po 3 latach od momentu, w którym wierzyciel dowiedział się o bezskuteczności egzekucji. Sprawdź daty pism od komornika! Więcej: przedawnienie roszczeń z art. 299 KSH.
  • Kwestionowanie długu: Co do zasady nie możesz podważać wyroku wydanego przeciwko spółce. Ale jeśli wyrok ten był np. zaoczny, a spółka nie miała zarządu i nie mogła się bronić, orzecznictwo dopuszcza (w wyjątkowych sytuacjach) możliwość kwestionowania samego istnienia zobowiązania.
  • Błędne oznaczenie: Czy wierzyciel pozwał właściwą osobę? Sprawdź, czy w ogóle byłeś w zarządzie w relewantnym okresie. Zobacz: jak ustalić skład zarządu.

ADWOKAT RADZI

Kluczowym dowodem w tych sprawach jest opinia biegłego. To biegły oceni, kiedy spółka stała się niewypłacalna i czy wierzyciel poniósł szkodę. Dlatego przygotowując się do procesu, warto zlecić prywatną opinię (analizę finansową) jeszcze przed pierwszą rozprawą. Pozwoli Ci to ocenić szanse i zbudować strategię, zamiast strzelać na oślep.

FAQ – Najczęściej zadawane pytania o obronę prezesa

Czy rezygnacja z funkcji chroni przed pozwem?

Tylko jeśli złożyłeś ją zanim powstał stan niewypłacalności (czyli zanim trzeba było zgłosić upadłość). Jeśli uciekłeś z tonącego okrętu, rezygnacja nic nie da. Odpowiadasz za to, że nie ratowałeś załogi (wierzycieli), póki byłeś kapitanem.

Co jeśli spółka miała majątek, ale komornik go nie znalazł?

To świetna linia obrony! Odpowiedzialność z art. 299 KSH powstaje tylko przy bezskuteczności egzekucji. Jeśli wykażesz, że spółka ma majątek (np. działkę, wierzytelności, maszyny), z którego wierzyciel mógłby się zaspokoić, ale tego nie zrobił (bo komornik był leniwy lub wierzyciel nie wskazał majątku) – Sąd oddali powództwo. Bezskuteczność musi być obiektywna, a nie wynikać z bierności wierzyciela.

Czy likwidacja spółki zwalnia z odpowiedzialności?

Nie. Likwidatorzy odpowiadają tak samo jak członkowie zarządu, jeśli nie zgłoszą upadłości w toku likwidacji, gdy aktywa nie wystarczają na spłatę długów.

***

Otrzymałeś pozew? Czas na kontratak.

Sprawy o odpowiedzialność członków zarządu są skomplikowane i oparte na niuansach księgowo-prawnych. Samodzielna obrona to ryzyko utraty majątku.

Jeśli potrzebujesz analizy swojej sytuacji i przygotowania odpowiedzi na pozew – napisz do mnie lub zadzwoń. Przeanalizuję finanse spółki z okresu Twojej kadencji i znajdę najlepszą linię obrony.

Pozdrawiam

adwokat Iwo Klisz

Picture of adwokat Iwo Klisz

Masz pytania?
Zapytaj eksperta: [email protected]
tel. 695 560 425

Inni czytali również: